Kolejne wysokie zwycięstwo odnieśli juniorzy młodsi MOP Pomezania. Tym razem pokonali w meczu kontrolnym 12:2 (4:0) swoich kolegów z BeGeF ’87 trenowanych przez Henryka Pawłowskiego.
- Mimo że zagraliśmy z młodszymi rywalami, muszę powiedzieć, że stawili oni znacznie większy opór niż nasz poprzedni rywal, Celtic Reda – mówi Janusz Górski, trener juniorów młodszych. – Sądzę, że obu zespołom przydał się ten mecz. Graliśmy w bardzo trudnych warunkach, więc chłopcy mają za sobą kolejny wyczerpujący trening.
Dla juniorów młodszych bramki zdobyli: Kozieł 4, Chojnacki 3, Gębicki 2, Jachimowicz, Rosiak i Gibas.
Boisko, na którym rozgrywany był mecz, przypominało grzęzawisko, mimo to obie drużyny grały niezwykle dynamicznie, stworzyły kilka ciekawych akcji.
- Z pewnością ozdobą meczu była bramka Rosiaka – mówi J. Górski. – Po szybkiej akcji skrzydłem i silnym dośrodkowaniu, wyprzedził rywali i strzałem głową z 7 metrów ulokował piłkę tuż pod poprzeczką. Bramkarz mógł tylko popatrzeć. Cieszę się, iż mimo zmęczenia moi podopieczni zdobywają tak dużo bramek. To dobry prognostyk przed spotkaniami ligowymi.
Autor artykułu: (jeż)