Istnieje szansa, że znajdą się dodatkowe pieniądze na realizację projektu monitoringu w Malborku. Członkowie stowarzyszenia Bezpieczny Malbork, wzięli udział w prezentacji systemów telekomunikacyjnych i zabezpieczeń elektronicznych.
Firma oferująca swoje produkty wskazała także zainteresowanym możliwość pozyskania środków na ten cel.
- W Polce działa stowarzyszenie telematyczne. Dysponuje ono funduszami z Unii Europejskiej. Pieniądze przeznaczone są, m.in. na realizację pilotażowego programu w zakresie elektronicznego zabezpieczenia obiektów i komunikacji. Dotychczas nikt nie sięgnął po te środki – mówi Konrad Turczyński, przedstawiciel firmy.
Malborska organizacja ma szanse, by otrzymać pieniądze. Musi przystąpić do stowarzyszenia telematycznego i napisać odpowiedni program.
Prezentująca się firma zaoferowała nie tylko monitoring wizyjny miasta.
- Ciekawostką są urządzenia montowane w autobusach Miejskiego Zakładu Komunikacji bądź w karetkach lub wozach policyjnych czy strażackich. W przypadku zdarzenia pozwalają one na odrębne sterowanie sygnalizacją świetlną tak, by w szybkim czasie udrożnić jezdnie – mówił Konrad Turczyński, dyrektor firmy oferującej sprzedaż urządzeń.
- Oferujemy również urządzenia informujące o wypadkach i kolizjach, czujniki pomiaru temperatury nawierzchni oraz głośniki ostrzegające pieszych przed przechodzeniem na czerwonym świetle.
Tylko kamery
Włodzimierz Małyszek
komendant Straży Miejskiej w Malborku, członek stowarzyszenia
- Będziemy starali się o pozyskanie funduszy z Polskiego Stowarzyszenia Telematycznego z przeznaczeniem na monitoring wizyjny miasta. Nie będziemy jednak angażować się w kupno innych urządzeń, ponieważ w Malborku nie zdadzą one egzaminu. Nie mamy bowiem wielu skomplikowanych skrzyżowań. Monitoring wizyjny na początek w zupełności wystarczy.
Autor artykułu: (Niki)