PUCK. Bogdan Janicki, zarzÄ…dca puckich cmentarzy, pokazuje lipy rosnÄ…ce na terenie nekropolii przy ul. Lipowej. – SÄ… wyschniÄ™te, chore – mówi. – W każdej chwili silny wiatr może je przewrócić, czyniÄ…c jeszcze wiÄ™ksze szkody.
Wielkich topoli byÅ‚o tu sześć. Teraz jedna zostaÅ‚a powalona przez wiatr, a druga niebezpiecznie siÄ™ przechyliÅ‚a. Strażacy obciÄ™li jej konary, odciążajÄ…c drzewo. PozostaÅ‚ wysoki na ponad trzydzieÅ›ci metrów pieÅ„. WynajÄ™ta przez zarzÄ…dcÄ™ cmentarza ma go jutro usunąć – jeÅ›li warunki atmosferyczne na to pozwolÄ…. Już raz akcjÄ™ tÄ™ trzeba byÅ‚o odwoÅ‚ać.
- Lipy na cmentarzu zasadzono ok. 50 lat temu – mówi ks. Jan Perszon, proboszcz puckiej parafii p.w. Å›w. Apostołów Piotra i PawÅ‚a. – Z czasem bardzo siÄ™ rozrosÅ‚y i zaczęły być niebezpieczne. Na ziemiÄ™ spadaÅ‚y konary. To stwarzaÅ‚o zagrożenie nie tylko dla nagrobków, ale i ludzi, a pucczanie bardzo czÄ™sto odwiedzajÄ… groby swoich bliskich. Dlatego wystÄ…piÅ‚em do konserwatora przyrody o zgodÄ™ na wyciÄ™cie topoli.
Odpowiedzi nie było, a ostatnia wichura sprawiła, że jednego drzewa już nie ma, a drugie lada dzień zniknie. Ponieważ nastąpiło bezpośrednie zagrożenie, zgodę w trybie awaryjnym mógł na to wydać pucki magistrat. Ks. Perszon tłumaczy, że jest gotów w zamian nasadzić więcej innych drzew.
Sam cmentarz Przy Zatoce nie jest ubezpieczony, ale od odpowiedzialności cywilnej ubezpieczona jest parafia.
- Dlatego osoby, które poniosÅ‚y szkody na zdrowiu lub materialne powinny żądać od firmy ubezpieczeniowej wypÅ‚acenia odszkodowania – mówi proboszcz parafii Å›w. Piotra i PawÅ‚a.
Zagrożone złamaniem przez wichurę są także wysokie drzewa otaczające plac kościelny.
Autor artykułu: (mid)