Lekarz skazany


Za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu ustecki lekarz Ryszard
S. został skazany na półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na
3 lata. Sąd zakazał mu także prowadzenia samochodu przez 4 lata oraz ukarał
go grzywną w wysokości 2 tys. zł.

We wrześniu 1998 r. samochód Ryszard S. jadącego ze Słupska do Ustki
najechał na jadącego przed nim Fiata 126 p. Kierująca nim Grażyna J. doznała
urazów kręgosłupa, karku oraz stłuczeń głowy. Skazany zbiegł z miejsca
wypadku, jednak zatrzymał się kilkaset metrów dalej, gdyż z jego samochodu
odpadło koło. Badanie alkotestem wykazało w jego organizmie 0,7-0,8 promila
alkoholu. Podczas całego procesu skazany nie przyznawał się do winy.

- MiaÅ‚em nawroty choroby alkoholowej – broniÅ‚ siÄ™ Ryszard S. – WczeÅ›niej
zażyłem kilka tabletek hemineuryny, która zastępuje alkohol.

Skazany przekonywał również, że nie pamięta ani przebiegu zdarzenia,
ani chwili, w której pił alkohol.

Innego zdania był sędzia Ryszard Błencki.

- W czasie wypadku Ryszard S. miał w pełni zachowaną zdolność rozpoznania
znaczenia swojego czynu – uzasadniaÅ‚ swe postanowienie R. BÅ‚encki. – Samo
spożycie alkoholu było skutkiem choroby alkoholowej, ale to, że usiadł
później za kierownicą świadczy o jego nieodpowiedzialności. Jazda po spożyciu
alkoholu stwarza poważne niebezpieczeństwo dla innych ludzi. Skazanego
nie usprawiedliwiają ani choroba alkoholowa, ani zażycie tabletek.

Autor artykułu: (IH)

Comments are closed.